Jedna myśl nt. „Andy

  1. Wpadłam tu przypadkiem :-). Jeśłi tekst wydał mi się nieco zbyt egzaltowany jak na faceta to wrażliwość zawarta w fotografiach sprawiła że przestało mi to przeszkadzać i pozwoliło czytać niemal od dechy do dechy 🙂 .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *