Zdjęcia

W zakładce tej znajdują się zdjęcia z wybranych wyjazdów, jakie miałem okazję odbyć w ciągu ostatnich kilkunastu lat.  Zdjęcia były wykonane różnym sprzętem, w większości są to skany slajdów Velvia50, Velvia100 i Provia100, wykonane aparatami analogowymi marki Zenit XP12 (zdjęcia z Islandii oraz Indii) oraz Canon 50 (zdjęcia z Islandii, Tybetu, Andów)

Zdjęcia cyfrowe (poza Ameryką Północną z 2011 roku) wykonywałem następującymi modelami aparatów firmy Canon: 40D, 60D, 5D markII, oraz Canon 6D, z następującymi obiektywami: 135mm L2 (tylko Andy), 17-40mm L4, 70-200mm L2.8 (tylko Kirgistan, Sudan i Zimbabwe), 70-200mm L4 (USA i Kanada z 2013), oraz 24-105mm L4 (USA i Kanada z 2013 roku).

Zdjęcia z Kanady i USA z roku 2011, zostały wykonane amatorskim aparatem marki SONY DSC HX100V.

10 komentarz do “Zdjęcia

  1. Piotrze, przejrzałem Twój 'blog’ i zdjęcia – wygląda, że pomimo 'f… pogody’ bawisz się nieźle:)
    3-maj się i nie daj dogonić prawdziwej zimie – oby do Meksyku…!

    Pozdrawiam Cię serdecznie z lekko pochmurnej, lecz przyjemnie ciepłej Pretorii,

    Andrzej Morstin z Rodziną

  2. Piotrze, dzięki Tobie odkrywam nieznane mi kraje , poznaję zwyczaje i buduje pogląd na świat. Bardzo dziękuję za wszystkie napisane książki pisane w drodze i z drogi. Stały się ” drogą ” dla mnie. Sięgam po nie ” gdy przeraża mnie konsumpcjonizm” , a więc często. Przejmujące zdjęcia ukazane z Twojej perspektywy inspirują mnie do pisania wierszy.. Wszystkiego co dobre

  3. Szczerze? Dzięki panu, otworzyły mi się nowe perspektywy na życie, może właśnie takie życie samemu, bez domu, w podróży, może to jest coś dla mnie…

  4. Dzięki audycji w Radiu Nowy Świat miałem okazję poznać Twoje spojrzenie na rowerowy świat, wielka rzecz, postaram się zajrzeć do Twoich książek

    • Cześć, widziałem, że zamieściłeś komentarz również w sekcji „o mnie”, dziękuję! I cieszę się, że dzięki audycji w Radiu Nowy Świat, mogłem się zaprezentować również komuś, kogo wcześniej nie poznałem 🙂 Moje książki (poza ostatnią, zupełnie „nierowerową”, są w zasadzie nieosiągalne, ale jak napiszesz do mnie na: udazkena@gmail.com, to może coś w tej materii poradzę 🙂
      A o ogóle to zdziwiłem się, że ktoś jeszcze tutaj (mam na myśli stronę www) zagląda, bo od dawna nic na niej nowego nie ma, poza podlinkowywaniem filmów na youtubie. Jeśli nie znasz, to zachęcam do zerknięcia na ten film, w temacie „mojego spojrzenia na świat”:
      https://www.youtube.com/watch?v=_Q4o957eLKU
      pozdrawiam!

  5. Film obejrzałem,brawo za odwagę i szczęście że nic Ci się nie stało, na Śląsku mamy też rowerowego bohatera Mietka Bieniek, facet na emeryturze zaczął jeździć,jego książki i humor w nim zawarty daje dużo dobrych emocji,gdy będziesz przejeżdżać przez Bytom Gòrniki zawsze masz u mnie nocleg, Śląsk jest zielony!Dwa tygodnie temu w projekcie Bezdroża Bytomia,ekipa artystycznych bikeròw z Warszawy z Kwiatkiem na czele,pewnie go znasz ,po granicy mojego miasta z moim udziałem przejechała 64 km Co do Twoich książek odezwę się na pewno wkrótce , Pozdrawiam!!!

    • Nie, nie znam żadnego Kwiatka 🙂 Ani ekipy Bezdroża Bytomia (fajna nazwa). Śląsk zielony?? Muszę kiedyś sam się przekonać. Poza Katowicami, Wodzisławiem Śląskim (mieszkał tam kiedyś brat mojego dziadka) i Rybnikiem to w zasadzie nigdzie w okolicy nie byłem. Może jeszcze Mikołów i Racibórz, festiwal Rajzefiber i Wiatraki 🙂 A w Rybniku to nawet w tym roku się produkowałem, wiosną, na Festiwalu Karawana. A z Mietkiem Bieńkiem czasem widujemy się na Festiwalach, choć ostatnio to chyba było jeszcze przed Pandemią, w Rzeszowie… Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *