Bardzo dziekuję za dobre słowa! Chwilowo znów zastój, ale jesienią jeszcze wrócę z nagrywaniem, mam nadzieję, z nową „serią” 🙂 Byle zdrowie dopisało. Pozdrawiam!
Obejrzałem film z trasy R10. Spoko film. Inny niż innych rowerzystów, bo w zimowej porze i ciekawie nakręcony. Ładna muzyka do filmu dodana.
Pytanie mam, czemu nigdy ogniska nie zapalisz przed namiotem by się ogrzać?
Cześć. Czasem rozpalam, to zależy. Zazwyczaj wieczorem jestem już tak padnięty, że na chodzenie i szukanie drzewa na opał nie ma siły. Poza tym
– mokre drzewo ciężko rozpalić (co miałoby miejsce w lutym)
– nie chcę się afiszować z noclegiem i wolę zostać „ukryty” – bo np. nie mam ochoty na interakcję i rozmowy z potencjalnie zainteresowanymi
– czasem jestem w terenie, który nie wiem, czy do kogoś należy, czy nie, więc lepiej się nie ujawniać z ogniem.
Lubię oglądać Twoje filmy, fajnie nagrywasz 🙂
Bardzo dziekuję za dobre słowa! Chwilowo znów zastój, ale jesienią jeszcze wrócę z nagrywaniem, mam nadzieję, z nową „serią” 🙂 Byle zdrowie dopisało. Pozdrawiam!
Obejrzałem film z trasy R10. Spoko film. Inny niż innych rowerzystów, bo w zimowej porze i ciekawie nakręcony. Ładna muzyka do filmu dodana.
Pytanie mam, czemu nigdy ogniska nie zapalisz przed namiotem by się ogrzać?
Cześć. Czasem rozpalam, to zależy. Zazwyczaj wieczorem jestem już tak padnięty, że na chodzenie i szukanie drzewa na opał nie ma siły. Poza tym
– mokre drzewo ciężko rozpalić (co miałoby miejsce w lutym)
– nie chcę się afiszować z noclegiem i wolę zostać „ukryty” – bo np. nie mam ochoty na interakcję i rozmowy z potencjalnie zainteresowanymi
– czasem jestem w terenie, który nie wiem, czy do kogoś należy, czy nie, więc lepiej się nie ujawniać z ogniem.