<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>On the bike - Piotr Strzeżysz</title>
	<atom:link href="http://onthebike.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://onthebike.pl</link>
	<description>Rowerem przez świat</description>
	<lastBuildDate>Sun, 13 May 2012 14:06:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Ogród Luizy</title>
		<link>http://onthebike.pl/2012/05/08/ogrod-luizy/</link>
		<comments>http://onthebike.pl/2012/05/08/ogrod-luizy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 May 2012 22:54:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://onthebike.pl/?p=622</guid>
		<description><![CDATA[A co, jeśli fizyka ma rację? I po perygeum nie ma już bliżej? Więc teraz co? Dalej? Znaczy oddalam się, czy cofam? Ja pierdolę, może ja się rzeczywiście cofam. Ale kto za tym stoi? Chcę wiedzieć. Chcę wiedzieć, kto pociąga &#8230; <a href="http://onthebike.pl/2012/05/08/ogrod-luizy/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/05/11.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-624" title="11" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/05/11-187x300.jpg" alt="" width="187" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">A co, jeśli fizyka ma rację? I po perygeum nie ma już bliżej? Więc teraz co? Dalej? Znaczy oddalam się, czy cofam? Ja pierdolę, może ja się rzeczywiście cofam. Ale kto za tym stoi? Chcę wiedzieć. Chcę wiedzieć, kto pociąga za sznurki. No i jeśli się cofam, to poproszę do dzieciństwa. Mam sześć lat. W sumie ciągle mam sześć lat. Niewiele się zmieniło. A w czerwcu ogród zakwita. Niestety, nie gai, ale też ładne imię &#8211; Luiza. Pozdrawiamy wszystkie akademiki, w których przyszło nam żyć, internaty, no a oczywiście Bursę najbardziej, gdziekolwiek teraz jest. Jeśli jest, to on wie. Wie i pewnie dziwi się, z dołu, albo z góry, dziwi się, że my nie wiemy. Do jesieni daleko, na razie wiosna przyszła.  I z tego cieszyć się trzeba.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/05/skanuj0010.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-623" title="mam sześć lat" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/05/skanuj0010-203x300.jpg" alt="" width="203" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://onthebike.pl/2012/05/08/ogrod-luizy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Perygeum</title>
		<link>http://onthebike.pl/2012/05/07/perygeum/</link>
		<comments>http://onthebike.pl/2012/05/07/perygeum/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 May 2012 00:09:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://onthebike.pl/?p=612</guid>
		<description><![CDATA[Perygeum na niebie, perygeum we mnie, perygeum w nas. Nigdy chyba bliżej, a może to kolejna wiosna zakrzywia postrzeganie, ale przecież czuję wyraźnie, nie może być inaczej. Zatem można jeszcze bliżej? Fizyka mówi, że ciała niebieskie posiadają perycentrum, czyli najbliższy &#8230; <a href="http://onthebike.pl/2012/05/07/perygeum/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/05/081.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-614" title="ala" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/05/081-472x1024.jpg" alt="" width="472" height="1024" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Perygeum na niebie, perygeum we mnie, perygeum w nas. Nigdy chyba bliżej, a może to kolejna wiosna zakrzywia postrzeganie, ale przecież czuję wyraźnie, nie może być inaczej. Zatem można jeszcze bliżej? Fizyka mówi, że ciała niebieskie posiadają perycentrum, czyli najbliższy punkt na ich orbicie w stosunku do okrążanego przez nie obiektu. Ale czyja to orbita? Moja czy jej? A może jeszcze kogoś? Coraz wyraźniej czuję, że kogoś brakuje. „Peri” od blisko, „gee” od Gaea. Nawet nie trzeba podsłuchiwać podszeptów, no przecież, że Gaja. Maja i Gaja. Może bliżej niż myślę, może dalej, na razie ciągle w górę, unoszeni, sam nie wiem gdzie, mama i tata Alboth jacy ciepli, sympatyczni, szczerzy! Śliczny wieczór, Anno i Tomku, dziękujemy, zasłużony Traveler za bloga, jak ktoś ich jeszcze nie zna, musi koniecznie zajrzeć na ich stronę!</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://thefamilywithoutborders.com/">http://thefamilywithoutborders.com/</a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/05/family.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-615" title="family" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/05/family.jpg" alt="" width="1024" height="768" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Z rzeczy dobrych, książka o Andach i Kordylierach się pisze, może coś wykluje się na <em>udazkena</em>, a nawet jeśli nie, przecież świat się przez to nie zawali, znów sobie pochlebiam, przecież on nawet nie drgnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnio dużo dobrych ludzi na drodze, w Wawie, na majówce, nawet Czesi, co nas do baru nie chcieli wpuścić, też dobrzy, pewnie swój powód mieli, może to znak, że jeszcze trochę do zrobienia, do pojechania, do opisania, do narysowania, i wydaje mi się, że fizyka tu zawodzi, bo jeszcze bliżej będzie, jeszcze goręcej, jeszcze więcej sportu. I nawet <em>koko koko euro spoko</em> jakoś nie denerwuje, nie drażni, bo przecież żyję, jestem, latam, urosły mi skrzydła.</p>
<p style="text-align: justify;">Kiedyś, być może wzbiję się tak wysoko, że nigdzie nie będę musiał jeździć, bo z góry wszystko będzie widać. Ale na razie jeszcze dość nisko jestem. Także, powoli trzeba się zbierać. Wystarczy zamknąć oczy i już jest się daleko. Zawsze wydawało mi się to takie proste, choć jeszcze nigdy nie było takie bliskie. Proste. Piękne. Perygeum.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/05/12.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-616" title="ala" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/05/12.jpg" alt="" width="1024" height="740" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://onthebike.pl/2012/05/07/perygeum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ad Astra</title>
		<link>http://onthebike.pl/2012/04/08/ad-astra/</link>
		<comments>http://onthebike.pl/2012/04/08/ad-astra/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Apr 2012 22:37:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://onthebike.pl/?p=600</guid>
		<description><![CDATA[Dokoła ciągle szaro, ale za moment się zazieleni, wróciłem z lasu, „co ja tu robię, przecież od lat miałem statkiem pirackim odpłynąć”, za leśnym cmentarzem rzeczy ciągle na swoim miejscu, od z górą trzydziestu lat, dla mnie przynajmniej, zawsze jakiś &#8230; <a href="http://onthebike.pl/2012/04/08/ad-astra/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/04/031.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-602" title="" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/04/031.jpg" alt="" /></a></strong>Dokoła ciągle szaro, ale za moment się zazieleni, wróciłem z lasu, „co ja tu robię, przecież od lat miałem statkiem pirackim odpłynąć”, za leśnym cmentarzem rzeczy ciągle na swoim miejscu, od z górą trzydziestu lat, dla mnie przynajmniej, zawsze jakiś punkt zaczepienia, wierny konfesjonał, choć rozgrzeszenia nie daje, pewnie dlatego, że nie byłem w tym kościele, co trzeba,  albo może za mało we mnie żalu, albo żal nie taki, a postanowienie poprawy krzywe jakieś i nie do końca wyraźnie powiedziane, ale przecież „mówię jeszcze, mówię ciągle, tak mało powiedziałem, krótkie dni, tak mało powiedziałem, nie zdążyłem, porwał mnie w otchłań ze sobą biały wieloryb świata, i teraz nie wiem, co było prawdziwe, pamiętam, że coś powinno się łączyć z czymś, wyrażać coś, lecz nie wiem, w jakim celu, korzystam z najstarszego prawa wyobraźni i po raz pierwszy w życiu przywołuję zmarłych, wypatruję ich twarzy, nadsłuchuję kroków, chociaż wiem, że kto umarł, ten umarł dokładnie.”</p>
<p style="text-align: justify;">To skąd te duchy? Skąd zjawy? „Zaprawdę godnym i sprawiedliwym, słusznym i zbawiennym jest śmiać się głośno, płakać cicho, być uważnym, pełnym pasji, lecą liście, szumi w lesie, wiatr z obłoków warkocz plecie i tego trzymać się trzeba.”</p>
<p style="text-align: justify;">
<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-34-600">

	<!-- Slideshow link -->
	<div class="slideshowlink">
		<a class="slideshowlink" href="http://onthebike.pl/2012/04/08/ad-astra/?show=slide">
			[Show as slideshow]		</a>
	</div>

	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-544" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/nowe-kwiecien/02.jpg" title=" " class="shutterset_set_34" >
								<img title="02" alt="02" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/nowe-kwiecien/thumbs/thumbs_02.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-545" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/nowe-kwiecien/04.jpg" title=" " class="shutterset_set_34" >
								<img title="04" alt="04" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/nowe-kwiecien/thumbs/thumbs_04.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-546" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/nowe-kwiecien/05.jpg" title=" " class="shutterset_set_34" >
								<img title="05" alt="05" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/nowe-kwiecien/thumbs/thumbs_05.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-547" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/nowe-kwiecien/07.jpg" title=" " class="shutterset_set_34" >
								<img title="07" alt="07" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/nowe-kwiecien/thumbs/thumbs_07.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-548" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/nowe-kwiecien/01.jpg" title=" " class="shutterset_set_34" >
								<img title="01" alt="01" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/nowe-kwiecien/thumbs/thumbs_01.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-549" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/nowe-kwiecien/112.jpg" title=" " class="shutterset_set_34" >
								<img title="112" alt="112" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/nowe-kwiecien/thumbs/thumbs_112.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class='ngg-clear'></div>
 	
</div>

</p>
<p style="text-align: justify;">Wsiąkłem z powrotem w miasto, a raczej w moją miejską niszę, dobrze ukryty, w metrze i pociągu chciwie obłapiam literki, znikam, wzbijam, ulatuję, w wytartych, wyświechtanych słowach szukam pocieszenia i dzielę się, jak opłatkiem, święta pomyliłem? Co za różnica… Przyzwyczaiłem się na nowo do łóżka, ścian, schodów i wody w kranie, do nowych sprzętów w domu. I nawet do powietrza, bo zgęstniało od myśli, a mimo to, ciągle nie opuszcza mnie wrażenie efemeryczności.</p>
<p style="text-align: justify;">To się dzieje naprawdę? Każdego dnia? Na wszelki wypadek, co dzień po przebudzeniu, dotykam i sprawdzam. No jest. Widzę przecież. Zawieszona na kolorowych balonikach, pedałuje obok mnie. Gdzie jedziemy? Nie wiem… Tak naprawdę, nieważne dokąd.</p>
<p style="text-align: justify;">Na niebiesko-białych obłokach wyobraźni, wyłapuję ciepłe słowa, zakreślane przez jadącą obok zjawiskową, zwiewną postać: &#8222;usta włóż mi do ucha i mów szczelnie łaskoczące rzeczy, mów do środka, do mnie…&#8221;</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/04/ALA-I-JA-.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-603" title="ALA I JA" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/04/ALA-I-JA--759x1024.jpg" alt="" width="584" height="787" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://onthebike.pl/2012/04/08/ad-astra/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Travelery 2011</title>
		<link>http://onthebike.pl/2012/03/11/travelery-2011/</link>
		<comments>http://onthebike.pl/2012/03/11/travelery-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2012 18:32:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://onthebike.pl/?p=500</guid>
		<description><![CDATA[Głosowanie na Travelery 2011 zostało zakończone. Bardzo dziękuję wszystkim za oddane głosy, wyniki wkrótce będą opublikowane. A na koniec, wesoły (prawie) poranek w Gdyni, podczas integracyjnej imprezy na Kolosach. Na zdjęciu, poza moją blogową inspiracją, zdobywca Super Kolosa, Aleksander Doba &#8230; <a href="http://onthebike.pl/2012/03/11/travelery-2011/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://travelery2011.national-geographic.pl/nominacje/?id=36"><img class="aligncenter size-medium wp-image-492" title="BLOG" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/01/BLOG2-261x300.jpg" alt="" width="261" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Głosowanie na Travelery 2011 zostało zakończone. Bardzo dziękuję wszystkim za oddane głosy, wyniki wkrótce będą opublikowane.</p>
<p style="text-align: justify;">A na koniec, wesoły (prawie) poranek w Gdyni, podczas integracyjnej imprezy na Kolosach. Na zdjęciu, poza moją blogową inspiracją, zdobywca Super Kolosa, Aleksander Doba &#8211; człowiek, który kajakiem przepłynął Atlantyk.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/02/Aleksander-Doba-i-Ala.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-578" title="Aleksander Doba i Ala" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/02/Aleksander-Doba-i-Ala.jpg" alt="" width="1024" height="683" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://onthebike.pl/2012/03/11/travelery-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Gdzieś dalej, gdzie indziej”</title>
		<link>http://onthebike.pl/2012/03/05/%e2%80%9egdzies-dalej-gdzie-indziej%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://onthebike.pl/2012/03/05/%e2%80%9egdzies-dalej-gdzie-indziej%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Mar 2012 09:47:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://onthebike.pl/?p=569</guid>
		<description><![CDATA[„I się wróciło. Bo w końcu kiedyś, wcześniej czy później, zawsze się wraca. I już podarte mapy się na miejsce wstawiło. Torby, walizki, plecaki z niechęcią się rozpakowało. Brudy z odrazą się do pralki wrzuciło. Nazajutrz do roboty z przymusy &#8230; <a href="http://onthebike.pl/2012/03/05/%e2%80%9egdzies-dalej-gdzie-indziej%e2%80%9d/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">„<em>I się wróciło. Bo w końcu kiedyś, wcześniej czy później, zawsze się wraca. I już podarte mapy się na miejsce wstawiło. Torby, walizki, plecaki z niechęcią się rozpakowało. Brudy z odrazą się do pralki wrzuciło. Nazajutrz do roboty z przymusy się poszło</em>” D. Czaja</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/03/00130022.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-572" title="chile" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/03/00130022.jpg" alt="" width="1544" height="1024" /></a>Pustka i pełnia. Oszczędnie w słowach. Chciałbym. Ale chyba nie potrafię. Dużo pytań, zdecydowanie mniej czasu na refleksję. W podmiejskim do Otwocka można popedałować w myślach, podumać, popatrzeć na twarze. Ramię rwie daremnie. Na razie przestrzeni nie zmienimy. Niby cicho i spokojnie, ale w środku jak u Przybosia. Gromobicie ciszy. Nie, nikt nie spada. Unosi się, ale nie spada. Astrofizyka dopowiada, że w pustych przestrzeniach wszechświata zgromadzone są najsilniejsze energie. Cisza przed burzą? Niee, jeszcze się zima nie skończyła, poczekajmy na wiosnę. Rwie, rwie i spać nie daje.</p>
<p style="text-align: justify;">Powoli, ale z uporem, włącza się we mnie zaszczuty pies. Jak u Badera. Każe ruszyć dupsko, jechać w drogę, szukać tropy. I co z tego, że o paznokciach? Jego sprawa. Kto nie chce, niech nie czyta i psów nie wiesza. Zawiść w ludziach i podłość niezmierzona. Więc psów nie wieszać. Psy są wierne. Dzieci są milsze od dorosłych, zwierzęta milsze od dzieci, ale do pantofelka za Bursą nie dojdę, poprzestanę na psach i kotach. I małym szczurku dla Nunu.</p>
<p style="text-align: justify;">Ciągle jadę. Nawet jak nie jadę, to i tak jadę. Piękna myśl. <em>„Tylko naiwni wierzą jeszcze, że tak naprawdę podróżujemy jedynie wtedy, gdy fizycznie przemieszczamy się w geograficznej przestrzeni</em>”, pisze Dariusz Czaja.</p>
<p style="text-align: justify;">No więc niby nie jadę, ale jadę, i w dodatku jedziemy razem. Ala i ja. Surrealność naszego istnienia pogłębiona poprzez wspólne wdychanie okrutnego zapachu maciejki w poprzek. I czego więcej trzeba? Ślicznie jest. Rozłupujemy swoje pancerzyki, delikatnie się podpatrujemy, patrzymy na rozciągnięte, połączone ciepłą dłonią cienie, nie mogąc się nadziwić, jak bardzo pasują do siebie. I wcale nie dalej, nie indziej. Tylko <em>hic et nunc</em>. Tu i teraz.</p>
<p style="text-align: justify;">Zdejmuję okulary. Świat rozmywa się. W głowie niesforne myśli. Ramię rwie daremnie, powoli daje za wygraną. Zaraz będzie wiosna, a może już przyszła, parkowa ławka, szumią drzewa, oddychamy głęboko, niezdarnie składamy proste słowa, głoski zawadzają o nosy, potykają się o nasze ciepłe policzki. <em>Hic et nunc.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Reszta jest milczeniem.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/03/g26.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-570" title="ala i ja" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/03/g26.jpg" alt="" width="1024" height="713" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://onthebike.pl/2012/03/05/%e2%80%9egdzies-dalej-gdzie-indziej%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>The road not taken</title>
		<link>http://onthebike.pl/2012/01/16/the-road-not-taken/</link>
		<comments>http://onthebike.pl/2012/01/16/the-road-not-taken/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2012 11:25:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rowerem przez Kordyliery]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://onthebike.pl/?p=474</guid>
		<description><![CDATA[„Two roads diverged in a yellow wood, and sorry I could not travel both and be one traveler…” Jestem już w domu, Nunu jest, pięknie jest, naprawdę, więcej nawet, kosmicznie jest, placek ze śliwkami sobie jem, żaden Astro Boy w &#8230; <a href="http://onthebike.pl/2012/01/16/the-road-not-taken/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">
<p><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/09/z-alaski-do-meksyku-e1324802148981.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-116" title="rowerem przez Kordyliery" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/09/z-alaski-do-meksyku-e1324802148981.jpg" alt="" width="2306" height="758" /></a></p>
<p><span style="text-align: justify;">
<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-28-474">

	<!-- Slideshow link -->
	<div class="slideshowlink">
		<a class="slideshowlink" href="http://onthebike.pl/2012/01/16/the-road-not-taken/?show=slide">
			[Show as slideshow]		</a>
	</div>

	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-401" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/anchorage-whitehorse-183.jpg" title=" " class="shutterset_set_28" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/thumbs/thumbs_anchorage-whitehorse-183.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-402" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/z-canona-021.jpg" title=" " class="shutterset_set_28" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/thumbs/thumbs_z-canona-021.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-403" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/z-canona-005.jpg" title=" " class="shutterset_set_28" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/thumbs/thumbs_z-canona-005.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-404" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/kalifornia1-016.jpg" title=" " class="shutterset_set_28" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/thumbs/thumbs_kalifornia1-016.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-405" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/anchorage-whitehorse-085.jpg" title=" " class="shutterset_set_28" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/thumbs/thumbs_anchorage-whitehorse-085.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-406" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/dsc01720.jpg" title=" " class="shutterset_set_28" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/thumbs/thumbs_dsc01720.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-407" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/przed-vancouver-049.jpg" title=" " class="shutterset_set_28" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/thumbs/thumbs_przed-vancouver-049.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-410" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/portalnad3-023.jpg" title=" " class="shutterset_set_28" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/thumbs/thumbs_portalnad3-023.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-411" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/dsc01725.jpg" title=" " class="shutterset_set_28" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/odrzuty/thumbs/thumbs_dsc01725.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class='ngg-clear'></div>
 	
</div>

</span></p>
<p style="text-align: justify;"><em>„Two roads diverged in a yellow wood, and sorry I could not travel both and be one traveler…”</em></p>
<p style="text-align: justify;">Jestem już w domu, Nunu jest, pięknie jest, naprawdę, więcej nawet, kosmicznie jest, placek ze śliwkami sobie jem, żaden Astro Boy w żadnym ze światów lepszego by nie znalazł, a co dopiero świr w siedemdziesięciu trzech procentach, taki jak ja…, nie można narzekać. Nie wolno. A jednak chwilami zachłystuję się i nie wiem, czy to z powietrza nadmiaru, czy z braku…</p>
<p>Oczywiście, nie przegrałem żadnej kasy w żadnym kasynie. Wróciłem, bo tak chciałem i nic i nikt nie przekonałby mnie do dalszej jazdy. W zasadzie to, pomijając lotnisko, nawet nie byłem w samym Las Vegas. Miasto otoczyłem łukiem, do tego nocą i widziałem tylko morze świateł. Tak jak na zdjęciu poniżej.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/01/vegas-009.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-478" title="vegas" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/01/vegas-009.jpg" alt="" width="1024" height="768" /></a>Ponieważ świat urządzony jest tak, a nie inaczej, chwilowo, a może i nigdy, nie będę mógł wrócić do pracy, którą bardzo lubiłem. Nikogo nie obwiniam. Mój wybór, zupełnie świadomy. Czy słuszny, to się okaże. Pewnie, że smutno trochę. Czy żałuję? Nie, nie żałuję.</p>
<p style="text-align: justify;">“<em>Two roads diverged in a wood, and I — I took the one less traveled by, And that has made all the difference”</em></p>
<p style="text-align: justify;">Przyszła zima. Może się wezmę za odśnieżanie dróg? Albo ścieżek rowerowych? Nie wiem, jak w innych miastach, ale w Wawie drogowcy w zimie zasypują ścieżki, odgarniając ulice i chodniki. Robią zaspy na rowerowych ścieżkach. Może kupię sobie łopatę i pomacham trochę? Tak dla lepszej cyrkulacji myśli?</p>
<p style="text-align: justify;">Trochę tęsknię za namiotem, za drogą, ale na to wszystko jeszcze przyjdzie czas. Teraz jest czas na placek ze śliwkami. I żeby nie kończyć niespodziewanie kolejnej podróży, w następną rowerową wyrypę zabiorę go ze sobą. W jakiekolwiek zadupie świata. Jeśli tylko zechce mi towarzyszyć:)</p>
<p style="text-align: justify;">Kończymy tradycyjnie wesołym porankiem, dla odmiany z Boliwii.</p>
<p style="text-align: justify;">Pozdrawiamy i życzymy wszystkim spełnienia marzeń w Nowym Roku a najważniejsze: ZDROWIA!</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/01/042-1024x683.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-479" title="wesołe poranki" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2012/01/042-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://onthebike.pl/2012/01/16/the-road-not-taken/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Placek ze śliwkami</title>
		<link>http://onthebike.pl/2011/12/25/placek-ze-sliwkami/</link>
		<comments>http://onthebike.pl/2011/12/25/placek-ze-sliwkami/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Dec 2011 09:24:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rowerem przez Kordyliery]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://onthebike.pl/?p=423</guid>
		<description><![CDATA[„Dalekie podróże mają to do siebie, że przywozi się z nich coś zupełnie innego, niż to, po co się pojechało” Nicolas Bouvier Jestem w Las Vegas. Odpoczywam. Właściwie to już odpocząłem i teraz chętnie pojechałbym dalej. Do Meksyku, albo i &#8230; <a href="http://onthebike.pl/2011/12/25/placek-ze-sliwkami/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/09/z-alaski-do-meksyku-e1324802148981.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-116" title="rowerem przez Kordyliery" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/09/z-alaski-do-meksyku-e1324802148981.jpg" alt="" width="2306" height="758" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>„Dalekie podróże mają to do siebie, że przywozi się z nich coś zupełnie innego, niż to, po co się pojechało” Nicolas Bouvier</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jestem w Las Vegas. Odpoczywam. Właściwie to już odpocząłem i teraz chętnie pojechałbym dalej. Do Meksyku, albo i jeszcze dalej. Ale nie jadę dalej. Wracam do domu.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak, niestety, przegrałem wszystkie pieniądze w kasynie i nie mam za co kontynuować podróży. Nie, Rafinerii nie zastawiłem. Niektórzy się ucieszą, dla niektórych będzie świąteczny antyprezent.</p>
<p style="text-align: justify;">W związku z zakończeniem tułaczki, chciałbym bardzo, bardzo mocno podziękować wszystkim za trzymanie kciuków i wydmuchiwanie dobrych wiatrów i ciepłe wpisy i dobre słowa. Bardzo, bardzo dziękuję.</p>
<p style="text-align: justify;">Mam nadzieję, że to nie ostatnia moja rowerowa podróż i że wkrótce będziemy kontynuować, bo inaczej się po prostu nie da. Sukcesywnie postaram się rozbudować stronę i dodać zdjęcia i opisy z poprzednich podróży.</p>
<p style="text-align: justify;">Meksyk nie ucieknie, Meksyk teraz będzie w Polsce. Zaczynam nową podróż, mniej rowerową, nie mniej hardkorową, ale sam nie wiem, jak ją nazwać, może życiową?</p>
<p style="text-align: justify;">Z czym wracam? Z niewielkim bagażem wspomnień, paroma zdjęciami, wielką tęsknotą. Przejechałem sześć i pół tysiąca kilometrów, w międzyczasie poznałem kilka wspaniałych osób, w sumie znów niczego specjalnego nie odkryłem, zjebałem się tylko, pewnie niepotrzebnie. Właściwie, po co to wszystko?</p>
<p style="text-align: justify;">Jestem zdrowy, czuję się dobrze, wracam do bliskich, za chwilę wtulę się w ciepłe ramiona i cała reszta przestanie mieć już większe znaczenie. No, może poza plackiem ze śliwkami.</p>
<p style="text-align: justify;">Nunu, dziękuję, że zaczekałaś.</p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec, zamiast poranka, zamieszczam parkowy wieczór.</p>
<p style="text-align: justify;">Pozdrawiamy z Rafinerią i Bicykletą i Żabą i Woolfim i Delfinem i Muminkami i innymi bezimiennymi stworami, które spotkaliśmy po drodze. Do przeczytania.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/12/a0002-683x1024.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-424" title="Nunu i ja" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/12/a0002-683x1024.jpg" alt="" width="683" height="1024" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://onthebike.pl/2011/12/25/placek-ze-sliwkami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dolina Śmierci</title>
		<link>http://onthebike.pl/2011/12/22/dolina-smierci/</link>
		<comments>http://onthebike.pl/2011/12/22/dolina-smierci/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Dec 2011 17:49:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rowerem przez Kordyliery]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://onthebike.pl/?p=410</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy umieramy, wiatr w ten dzień przychodzi, żeby nas stąd wymieść, zatrzeć ślady naszych stóp. Wiatr wzbija kurzawę i nią zasypuje ślady, które były, gdzieżeśmy chodzili, bo inaczej byłoby tak, jak gdybyśmy dalej wciąż jeszcze żyli. (Śpiew Buszmenów o śmierci) Kapuściński, Lapidaria. Nie &#8230; <a href="http://onthebike.pl/2011/12/22/dolina-smierci/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/12/BANER.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-436" title="Rowerem przez Kordyliery" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/12/BANER.gif" alt="" width="640" height="85" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/09/BANER-animowany-a-alaski-do-meksyku.gif">
<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-22-410">

	<!-- Slideshow link -->
	<div class="slideshowlink">
		<a class="slideshowlink" href="http://onthebike.pl/2011/12/22/dolina-smierci/?show=slide">
			[Show as slideshow]		</a>
	</div>

	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-225" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/01.jpg" title=" " class="shutterset_set_22" >
								<img title="01" alt="01" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/thumbs/thumbs_01.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-226" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/02.jpg" title=" " class="shutterset_set_22" >
								<img title="02" alt="02" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/thumbs/thumbs_02.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-227" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/03.jpg" title=" " class="shutterset_set_22" >
								<img title="03" alt="03" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/thumbs/thumbs_03.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-228" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/04.jpg" title=" " class="shutterset_set_22" >
								<img title="04" alt="04" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/thumbs/thumbs_04.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-229" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/05.jpg" title=" " class="shutterset_set_22" >
								<img title="05" alt="05" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/thumbs/thumbs_05.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-230" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/06.jpg" title=" " class="shutterset_set_22" >
								<img title="06" alt="06" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/thumbs/thumbs_06.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-231" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/07.jpg" title=" " class="shutterset_set_22" >
								<img title="07" alt="07" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/thumbs/thumbs_07.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-232" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/08.jpg" title=" " class="shutterset_set_22" >
								<img title="08" alt="08" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/thumbs/thumbs_08.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-233" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/09.jpg" title=" " class="shutterset_set_22" >
								<img title="09" alt="09" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/thumbs/thumbs_09.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-234" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/10.jpg" title=" " class="shutterset_set_22" >
								<img title="10" alt="10" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/thumbs/thumbs_10.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-235" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/11.jpg" title=" " class="shutterset_set_22" >
								<img title="11" alt="11" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/death-valley/thumbs/thumbs_11.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class='ngg-clear'></div>
 	
</div>

</a></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Kiedy umieramy, w</em><em>iatr w ten dzień przychodzi, ż</em><em>eby nas stąd wymieść, z</em><em>atrzeć ślady naszych stóp. </em><em>Wiatr wzbija kurzawę i</em><em> nią zasypuje ś</em><em>lady, które były, g</em><em>dzieżeśmy chodzili, b</em><em>o inaczej byłoby tak, j</em><em>ak gdybyśmy dalej w</em><em>ciąż jeszcze żyli. </em>(Śpiew Buszmenów o śmierci) Kapuściński, <em>Lapidaria.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Nie zostawiać śladów, może rzeczywiście tak lepiej? <em>Deleted. </em>Niczego nie było, nic się nie zdarzyło, wszystko się tylko przyśniło, albo wyobraziło.</p>
<p style="text-align: justify;">Zajechałem do Doliny Śmierci. Kilka kilometrów przed parkiem spotkałem Weterana, cały w drgawkach, a wcale a wcale zimno nie było.  Mówię, że jadę do doliny.</p>
<p style="text-align: justify;">- Uważaj, Oni jedzą ludzi &#8211; mówi Weteran. &#8211; Nie lubią zwierząt, lubią ludzi &#8211; dodaje.</p>
<p style="text-align: justify;">- Jacy oni? &#8211; pytam zdziwiony.</p>
<p style="text-align: justify;">- Oni – powtarza, przeciągając głoski. &#8211; Uważaj na nich. Nie zobaczysz ich, ale poczujesz.</p>
<p style="text-align: justify;">Twarz Weterana dygotała, ale mówił zupełnie przytomnie i naprawdę, wydawało się, że wierzy w to, co mówi. Jakoś tak zrobiło się nieprzyjemnie i nie miałem ochoty dłużej z nim rozmawiać. Wszedłem na moment do sklepu kupić puszkę fasoli, kiedy wyszedłem, po Weteranie nie było śladu. Nie jestem zbyt przesądny, ale pomyślałem, że tego dnia nie będę wjeżdżał nocą do parku. Rozbiłem się w ruinach miasteczka, pod uroczą ubikacją. Potem pod górkę z porywistym wiatrem. No i proszę, nie zawsze wieje w ryj. Tylko rankiem jest zabawa ze składaniem namiotu.</p>
<p><object width="560" height="315" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/_0dnBmHeuys?version=3&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="560" height="315" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/_0dnBmHeuys?version=3&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p style="text-align: justify;">W dolinie pięknie, kolorowo, ciepło. W ogóle ziemia jest piękna i życie czasem też. Jadąc, myślałem dużo o odchodzeniu. Że mimo wszystko będzie smutno odchodzić. Kiedy? Nie wiem. Nikt nie wie. Niektórzy wiedzą mniej więcej, nie trzeba jechać na oddział Onkologii, wystarczy odwiedzić najbliższy szpital i zobaczyć, jak tam wygląda świat. Dolina dolinie nierówna.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Czy świat umrze trochę, kiedy ja umrę?,</em> pyta Poświatowska. Gdybym miał odejść dziś, co zostawiłem po sobie? Coś dobrego? Ale w sumie po co cokolwiek zostawiać? Może lepiej nic, jak u Buszmenów, wiatr zatrze ślady, nigdy mnie nie było, komuś tylko się przyśniło, albo wyobraziło. „<em>Ziemi oddać siebie tak bardzo, że już niczym nie zostać i nigdzie”</em></p>
<p style="text-align: justify;">Nie, nie chcę chwilowo umierać, fajnie byłoby jeszcze trochę pożyć, choć tak naprawdę w skali wszechświata nie ma to absolutnie żadnego znaczenia. Jasne, że miło by było pomyśleć, że coś się tam znaczy, skoro już się tu pojawiło, ale chyba niestety nie znaczy się nic&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Rozbiłem namiot w wąwozie, było przeraźliwie cicho, słyszałem tylko bicie własnego serca. I nagle, kiedy już prawie zasypiałem, zaczęło wiać, ale tak dziwnie, jakby komiksowo, rysunkowo, takie podłużne, pociągłe podmuchy wiatru otulały mój namiot, ściskały, owijały, jakby zaglądały do środka, wyszedłem na zewnątrz, wiatr wiał tylko dokoła mojego namiotu, dziesięć metrów dalej było cicho, bezwietrznie, nie, nie brałem ciasteczka, niczego nie brałem, makaron z makaronem tylko i fasola, może w fasoli coś było, a może gadka Weterana wcale nie do końca idiotyczna, co my wiemy o świecie, niewiele, a co dopiero mówić o zaświatach, a jeśli istnieją, to właśnie hulały dokoła mojego namiotu.</p>
<p style="text-align: justify;">Rankiem dziesięć stopni na plusie, w południe dwadzieścia trzy. Koniec zimy! Nareszcie ciepło! W tym roku zimy już nie będzie. Nunu, pamiętaj, odwołujemy zimę w tym roku, niech idzie w picioru, będzie ciepło i słońce i Ty i ja i żadnych chmur na horyzoncie!</p>
<p style="text-align: justify;">Kończymy weselej, niż zaczęliśmy, zdjęciem z serii wesołe (jeszcze nie nagie) poranki. A teraz jedziemy do Las Vegas pograć w kasynie i zarobić na dalszą podróż.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/12/dolina-smierci2-003-1024x768.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-411" title="wesoły poranek" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/12/dolina-smierci2-003-1024x768.jpg" alt="" width="1024" height="768" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><iframe src="http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&amp;msa=0&amp;msid=206514596070533405147.0004b2f233179c8dad402&amp;ll=49.063294,-133.329422&amp;spn=24.309517,33.140456&amp;t=m&amp;vpsrc=6&amp;output=embed" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" width="425" height="350"></iframe><br />
<small>Pokaż <a style="color: #0000ff; text-align: left;" href="http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&amp;msa=0&amp;msid=206514596070533405147.0004b2f233179c8dad402&amp;ll=49.063294,-133.329422&amp;spn=24.309517,33.140456&amp;t=m&amp;vpsrc=6&amp;source=embed">kangari &#8211; z Alaski do Meksyku</a> na większej mapie</small></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://onthebike.pl/2011/12/22/dolina-smierci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Feliz Navidad</title>
		<link>http://onthebike.pl/2011/12/19/feliz-navidad/</link>
		<comments>http://onthebike.pl/2011/12/19/feliz-navidad/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2011 05:54:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rowerem przez Kordyliery]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://onthebike.pl/?p=399</guid>
		<description><![CDATA[Nie lubię świąt. Moja mam chyba też nie lubi. Wszechobecny duch świąt coś za mało nas przenika. Nie wiem, co na to moja mama, ale ja myślę, że to dobrze. Tydzień przed moim przyjazdem do Reno, w centrum miasta odbył &#8230; <a href="http://onthebike.pl/2011/12/19/feliz-navidad/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/12/BANER.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-436" title="Rowerem przez Kordyliery" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/12/BANER.gif" alt="" width="640" height="85" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">
<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-18-399">

	<!-- Slideshow link -->
	<div class="slideshowlink">
		<a class="slideshowlink" href="http://onthebike.pl/2011/12/19/feliz-navidad/?show=slide">
			[Show as slideshow]		</a>
	</div>

	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-170" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada2-006-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada2-006-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-169" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada2-042-1024x225.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada2-042-1024x225.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-171" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada3-017-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title="Weteran i ja" alt="Weteran i ja" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada3-017-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-172" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada2-052-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title="Laura Hula Hop" alt="Laura Hula Hop" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada2-052-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-173" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada3-007-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada3-007-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-174" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada3-009-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada3-009-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-175" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada3-006-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada3-006-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-176" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada3-001-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title="z mężem Laury " alt="z mężem Laury " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada3-001-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-177" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada3-002-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title="mieszkańcy Miny" alt="mieszkańcy Miny" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada3-002-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-178" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada3-005-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title="Pub w Minie" alt="Pub w Minie" src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada3-005-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-179" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada2-016-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada2-016-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-180" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada2-032-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada2-032-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-181" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada2-031-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada2-031-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-182" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada2-037-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada2-037-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-183" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada2-041-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada2-041-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-184" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada2-045-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada2-045-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-185" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/nevada2-048-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_18" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/feliz-navidad/thumbs/thumbs_nevada2-048-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class='ngg-clear'></div>
 	
</div>

</p>
<p style="text-align: justify;">Nie lubię świąt. Moja mam chyba też nie lubi. Wszechobecny duch świąt coś za mało nas przenika. Nie wiem, co na to moja mama, ale ja myślę, że to dobrze.</p>
<p style="text-align: justify;">Tydzień przed moim przyjazdem do Reno, w centrum miasta odbył się <em>bar crawling</em>, podczas którego masa ludzi przebranych za <em>santa,</em>chodziła od baru do baru i śpiewała kolędy. Takie <em>trick or treat, </em>tylko<em> </em>w wersji dla dorosłych. Maja i Gaja, o dzieciach nie zapominamy, czyli <em>Be a santa for a senior!,</em> po co czekać na mikołaja, skoro samemu można zostać mikołajem i podzielić się prezentami ze starszymi. Wzniosłe, wzniosłe, ale jakoś mnie nie uwzniośla.</p>
<p style="text-align: justify;">Mikołaje są wszędzie. Czasem trudno odróżnić, czy prawdziwy czy sztuczny. Przed każdym sklepem, punktem usługowym, bankiem, pocztą, coraz więcej <em>santas</em>. Jadę przez miasto i robię kasting, który najbardziej pojebany. Poniżej mój faworyt, nazwałem go roboczo <em>Santa Satanas. </em></p>
<p><object width="560" height="315" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/u5vY6XGwPBs?version=3&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="560" height="315" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/u5vY6XGwPBs?version=3&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=u5vY6XGwPBs&amp;context=C3d63f61ADOEgsToPDskJOMcwE956BmQyvjKR6-PXJ">http://www.youtube.com/watch?v=u5vY6XGwPBs&amp;context=C3d63f61ADOEgsToPDskJOMcwE956BmQyvjKR6-PXJ</a></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Satanas</em> śpiewał różne rzeczy, nie tylko kolędy, ale i tak spadł na drugie miejsce po tym, jak spotkałem <em>Santa Hula Hop</em>. Jadę sobie przez urocze miasteczko o nazwie Mina i rozglądam się, gdzie tu można zjeść późne drugie śniadanie, aż tu nagle widzę mikołaja, kręcącego Hula Hop. Ciasteczka nie jadłem, ale wyraźnie widzę, że macha do mnie przyjaźnie ręką, chyba żywy, myślę sobie i zatrzymuję się, żeby popatrzeć.</p>
<p><object width="560" height="315" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/5yyGqMDofp4?version=3&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="560" height="315" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/5yyGqMDofp4?version=3&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=5yyGqMDofp4&amp;context=C3742059ADOEgsToPDskIG1G3ZVw8Vy_BANJOSXEy0">http://www.youtube.com/watch?v=5yyGqMDofp4&amp;context=C3742059ADOEgsToPDskIG1G3ZVw8Vy_BANJOSXEy0</a></p>
<p style="text-align: justify;">Podchodzę bliżej, chwila rozmowy, pewnie, że chcę u pani zanocować, Laura?, Piotr, mąż miał być gbur, a okazał się fantastycznym człowiekiem, zabrał mnie rano na śniadanie do miejscowego pubu i przedstawił kolegom i koleżankom jako żywy eksponat, trzy ogromne naleśniki ledwo zjadłem, a potem jeszcze zabrali mnie na obiad, kura w sosie jakimś tam, rzeczywiście smaczniejsze od makaronu z makaronem, Laura była na paradzie w Reno, jezioro wyschło, były karpie kiedyś, ale karpi nikt nie jadł, wy karpie na święta jecie?, kiedyś to zimy bywały, śniegu dwie i pół stopy, a teraz nawet cala nie ma, masz szczęście, słyszę po raz kolejny, kolej jest, ale nie dla pasażerów, jak drogi nie było, to pociągi jeździły aż do Vegas, teraz wszyscy mają samochody, ty nie masz?, Laura zaprasza na Burning Mana, w przyszłym roku <em>fertility</em>, to coś dla mnie, myślę sobie, może przyjedziemy z Nunu, może ziemia <em>fertile</em> będzie, a, miałem mamy nie denerwować, Maja i Gaja zostają na samochodzie, wymalowany przez dzieci, Laura przebrana za indiańską księżniczkę, podobno ciężko było dostać bilety w tym roku, wprowadzili loterię, ale Laura pomoże, wesołych świąt, już się przecież nie zobaczymy, kto wie, może i nigdy, ale <em>Gerlach</em> wcale nie tak daleko, wystarczy trochę w głowie przestawić.</p>
<p style="text-align: justify;">Od kilku dni spotykam po drodze tego samego mężczyznę. Nie wiem, jak ma na imię, nie wiem, skąd jest, kim jest, dlaczego robi to, co robi. Właściwie to nie wiem też, co on robi, bo to, co widzę, co jestem w stanie zaobserwować, nie jest jakąś czynnością szczególnie wyróżniającą. Nazwałem go Weteranem. Na wojennego raczej nie wygląda, choć kto wie, ale z pewnością jest weteranem drogi. Ma kolorowy tobołek, w którym są grube koce i mały plecak. Po raz pierwszy spotkaliśmy się w przydrożnym zajeździe. Wysiadł z dużego Dodge’a i od razu poszedł przetrzepać kosze, szybko i sprawnie, po czym usiadł obok mnie i wciągał upolowaną, niedojedzoną kanapkę. Dużo mówił do siebie, poza fuck, niewiele mogłem zrozumieć, siedziałem na odległość łokcia, uśmiechnąłem się, odwzajemnił uśmiech, nie wiem, czy ja jemu, ale on mnie zdecydowanie rozweselił ciężki dzień.</p>
<p style="text-align: justify;">Następnego dnia spotkaliśmy się w Maku, dotarł przede mną, zobaczyłem go przy stole, jak siedział nad kubkiem kawy i gestykulował z niewidocznym słuchaczem. Sprawiał wrażenie kompletnie pojebanego. Podszedłem i zapytałem, gdzie będzie spał tego dnia. Zupełnie normalnie, powoli, sensownie oznajmił, że idzie do parku weteranów i radził, żebym też tam poszedł, jeśli nie mam gdzie spać.</p>
<p style="text-align: justify;">Plac, nad którym powiewała ogromna flaga Stanów Zjednoczonych, był jednak zbyt oświetlony i jakoś nie miałem ochoty na zwijanie w nocy namiotu w razie jakiejś nieoczekiwanej wizyty&#8230; Spałem pod Makiem, dobrze ukryty za jakimiś materiałami budowlanymi, świetne miejsce, rano niedaleko do ubikacji, nie trzeba szukać krzaków i kopać rowów, można umyć ręce i spaloną, spuchniętą twarz, pani w czapce Mikołaja da gorącą wodę do herbaty i dzień od razu robi się znośniejszy.</p>
<p style="text-align: justify;">Miasta, miasta, robię zakupy, ładuję baterie i uciekam, uciekam, jadę na pustynię, jest pięknie, ruch na szosie spory, ale łatwo ignorować, duże, szerokie pobocze, dokoła bunkry, podobno pod ziemią jest magazyn broni nuklearnej, uzbrajane są głowice jądrowe, dziwnie się jakoś jedzie, na wszelki wypadek mocniej naciskam na pedały.</p>
<p style="text-align: justify;">Weterana spotkałem niedaleko za miastem, na drodze numer dziewięćdziesiąt pięć, upamiętniającej weteranów wszystkich wojen sprzed ostatnich stu lat, gdzieś między reklamą Jezusa a podniszczonym burdelem (<em>clean girls, free showers</em>). Szedł raźnym krokiem, rozmawiając z nieobecnym towarzyszem. Nieobecnym dla mnie, <em>anyway.</em> Zatrzymałem się na moment, może poczęstuję czymś do jedzenia? Picie, jedzenie, to może jeszcze i to? Duch świąt chyba omamił mnie, bo zostawiłem prawie wszystkie zapasy. To nic. W brzuchu jeszcze nie strawiony kurczak w sosie jakimś tam, wracam na drogę, jest ciepło, jest dużo dobrych myśli, Nunu piecze placek, spotykam dobrych ludzi, przenika mnie duch świąt, czego chcieć więcej? Feliz Navidad. I może trochę spuchnięty, ale <em>feliz</em> poranek.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/12/nevada2-040-1024x7681.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-400" title="wesoły poranek" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/12/nevada2-040-1024x7681.jpg" alt="" width="1024" height="768" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://onthebike.pl/2011/12/19/feliz-navidad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świr w siedemdziesięciu trzech procentach</title>
		<link>http://onthebike.pl/2011/12/14/reno/</link>
		<comments>http://onthebike.pl/2011/12/14/reno/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 00:39:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rowerem przez Kordyliery]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://onthebike.pl/?p=384</guid>
		<description><![CDATA[„Błogosławione niech będzie szaleństwo, które w ustawicznej walce pozwala poznać prawdziwy smak życia” Centkiewiczowie. Podróżowanie utwierdza mnie w przekonaniu, że czas nie jest linearny, tylko cykliczny. Rzeczy wracają na swoje miejsce. Rankiem znów muszę odmrażać namiot, znów budzą mnie temperatury &#8230; <a href="http://onthebike.pl/2011/12/14/reno/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/12/BANER.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-436" title="Rowerem przez Kordyliery" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/12/BANER.gif" alt="" width="640" height="85" /></a><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/09/BANER-animowany-a-alaski-do-meksyku.gif">
<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-17-384">

	<!-- Slideshow link -->
	<div class="slideshowlink">
		<a class="slideshowlink" href="http://onthebike.pl/2011/12/14/reno/?show=slide">
			[Show as slideshow]		</a>
	</div>

	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-155" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/kalifornia-6-013-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_17" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/thumbs/thumbs_kalifornia-6-013-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-156" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/kalifornia-6-011-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_17" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/thumbs/thumbs_kalifornia-6-011-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-157" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/kalifornia-6-024-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_17" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/thumbs/thumbs_kalifornia-6-024-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-158" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/kalifornia-6-027-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_17" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/thumbs/thumbs_kalifornia-6-027-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-159" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/kalifornia-6-028-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_17" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/thumbs/thumbs_kalifornia-6-028-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-160" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/kalifornia-6-031-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_17" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/thumbs/thumbs_kalifornia-6-031-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-161" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/kalifornia-6-034-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_17" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/thumbs/thumbs_kalifornia-6-034-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-162" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/kalifornia-nevada-011-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_17" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/thumbs/thumbs_kalifornia-nevada-011-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-163" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/kalifornia-nevada-010-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_17" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/thumbs/thumbs_kalifornia-nevada-010-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-164" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/kalifornia-nevada-013-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_17" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/thumbs/thumbs_kalifornia-nevada-013-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-165" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/kalifornia-nevada-014-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_17" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/thumbs/thumbs_kalifornia-nevada-014-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-166" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/kalifornia-nevada-024-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_17" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/thumbs/thumbs_kalifornia-nevada-024-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-167" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/kalifornia-nevada-016-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_17" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/thumbs/thumbs_kalifornia-nevada-016-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-168" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/kalifornia-nevada-021-1024x768.jpg" title=" " class="shutterset_set_17" >
								<img title=" " alt=" " src="http://onthebike.pl/wp-content/gallery/sierra-nevada/thumbs/thumbs_kalifornia-nevada-021-1024x768.jpg" width="150" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class='ngg-clear'></div>
 	
</div>

</a></p>
<p style="text-align: justify;"><em>„Błogosławione niech będzie szaleństwo, które w ustawicznej walce pozwala poznać prawdziwy smak życia” Centkiewiczowie. </em></p>
<p style="text-align: justify;">Podróżowanie utwierdza mnie w przekonaniu, że czas nie jest linearny, tylko cykliczny. Rzeczy wracają na swoje miejsce. Rankiem znów muszę odmrażać namiot, znów budzą mnie temperatury rzędu minus dziesięciu stopni, wraca grzechotka, a ludzie przestali zapraszać na kawę, a zamiast tego wysyłają na ulicę albo w las.</p>
<p style="text-align: justify;">Zaczęło się za Redding. Tego wieczora miałem bardzo nieprzyjemny nocleg. Coś, albo ktoś, kręciło się dość długo w nocy, wokół rozbitego w lesie namiotu, przez co spałem bardzo średnio i następnego dnia marzyłem już tylko o jakimkolwiek bezpiecznym miejscu do spania.</p>
<p style="text-align: justify;">Za Suzanville, w zapadających ciemnościach, kieruję się do leżących niedaleko zabudowań. Pukam, pytam, dla odmiany zamiast psami, postraszyli mnie strzelbami. <em>Everywhere are guns, don’t try to come back.</em> Osłupiały patrzyłem i słuchałem, jak mężczyna powtarza groźbę, że ze wszystkich stron celują we mnie nabite strzelby. Zmykam na ulicę bardziej zdziwiony, niż wystraszony, bo od czasów bjutyful <em>British Columbia</em>, nikt mnie tak nieprzyjemnie nie potraktował. No nic, miałem pecha, ktoś widocznie miał zły dzień, zdarza się. Jadę do drugich zabudowań. Otwiera bardzo przestraszony łysawy pan z dużym brzuchem. Nic z tego, on nie może pozwolić, bo to nie jego dom, on tylko wynajmuje, za ogrodzeniem też nie mogę, bo jak przyjedzie właściciel, to będzie miał pretensje, a jak mi się coś stanie, to on będzie odpowiadał. Pytam, czy nie mógłby zatem zatelefonować do właściciela i zapytać. Może z moim pytaniem było coś nie tak, albo mój angielski  się mocno uwstecznił, bo mężczyzna wzruszył ramionami, jakby nie zrozumiał. Ok, być może trochę bełkotałem, bo w dziesięciostopniowym mrozie zmarzły mi trochę wargi, ale chyba było aż nazbyt jasne, czego chcę.</p>
<p style="text-align: justify;">Łysawemu panu z brzuszkiem życzę pięknego cellulitu z mózgu i jadę do następnych zabudowań. Światła się świecą, choinka ubrana, przed domem mikołaj, zabawki, są dzieci w domu, jest dobrze. Pukam. Nic. Pukam. Telewizor się zepsuł, bo przestał grać. A może nastąpiła awaria prądu, bo zgasły światła w pokoju. Pewnie mnie obserwują. Prostuję się, coby lepiej wyglądać i pukam raz jeszcze. Cisza. Pukam. Nic. No to się rozbiłem, myślę sobie i, już wiadomo, cellulit tam gdzie trzeba a może i jeszcze gdzie indziej.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie myślę, jest za zimno na myślenie, w dziesięciostopniowym mrozie można się zatrzymać tylko po to, aby się od razu przebrać i wskoczyć do śpiwora, inaczej się szybko zamarza. Robię parę podskoków, rozcieram ręce i kolana, wskakuję na rower i jadę dalej. Instynkt przetrwania prowadzi mnie do następnych zabudowań. Tym razem otwiera kobieta, staram się jak najszybciej wytłumaczyć o co chodzi, kiwa głową, zgadza się, ale jeszcze musi zadzwonić do męża i zapytać, mąż się nie zgadza, z mózgu cellulit, kobieta nie pozwala mi jednak zamarznąć, mówi, żebym schował się za garażem i tam rozbił, mąż wróci w nocy i nie zauważy, a ona mu powie, że mnie spławiła, dziękuję, dziękuję, już nawet o makaronie nie myślę, tylko do śpiwora i spać.</p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście, mogłoby być gorzej. Odkąd wyjechałem ze SPA w Portland, czyli od piętnastu dni, nie spadła na mnie ani jedna kropla deszczu. Ludzie straszyli, żebym uciekał przed nadchodzącymi opadami śniegu, przez ostatnie dni pedałowałem więc tyle, ile byłem w stanie. <em>Travelling is not about having a good time,</em> mówi Paul Theroux, ale żeby się aż tak zarzynać… Po co?</p>
<p style="text-align: justify;">Jestem w Reno, w Nevadzie, u poznanych przez internet Mickyego i Joy. Okazuje się, że nie jestem cyborgiem (Nunu twierdzi, że to dobrze, i ja też tak myślę), męczę się, choć uświadomienie sobie tego faktu zajmuje mi trochę więcej czasu, niż powinno, dlatego zatrzymuję się dopiero wtedy, jak nadaję się już tylko pod kroplówkę.</p>
<p style="text-align: justify;">Muszę chwilę odpocząć, zwyczajnie mówiąc, nie mam już siły. W głowie też nie najlepiej. Być może to przez zmęczenie, odległość, bardzo mętne myśli, niespokojne, a więc gdzie zaczyna się obłęd, kto jest świrem? Co to jest obłęd? Podobno jestem przykładem niebinarnego systemu logicznego, w którym jest prawda, fałsz i jeszcze może być część prawdy, czyli jestem jebnięty w siedemdziesięciu trzech procentach.</p>
<p style="text-align: justify;">Pomimo tego, a może dzięki temu, że jestem jebnięty we wszystko jedno ilu procentach, jestem z siebie zadowolony, lubię siebie, z roku na rok, chyba bardziej. Polubić siebie nie takie proste, ale istotne. W końcu, to jedyna osoba, z jaką jesteśmy przez całe życie. Siebie, czyli kogo? Ja-teraz nietożsame z ja sprzed dwóch lat, a co dopiero mówić o dwudziestu&#8230; Podważenie podmiotowości człowieka, tożsamość człowieka nietrwała, <em>Ostatnia Taśma Krappa</em> Becketta, dziś to, jutro tamto, to naprawdę byłem ja? A teraz? Co ja tu właściwie robię? Zarzynam się tu w imię czego? Po co? Gdzie mój placek? Czuję zapach, ale jeszcze nie mogę go dotknąć. Co w zamian, co zamiast tego? Coś zrozumiałem? Osiągnąłem?</p>
<p style="text-align: justify;">Cóż to jest osiągnięcie? Tożsamość podmiotu z przedmiotem pożądania. Podmiot umiera po drodze jednak, nie raz przecież, we śnie raczej nie widzę głów, kiedyś widziałem, może to jakis znak, a przecież miało być cyklicznie, ej, co się dzieje, jesteśmy w Stanach, idą Święta, tutaj choinki, stroiki i przebrani Mikołaje już po Święcie Dziękczynienia, dobre sobie, dziękczynienia święto, za co?, za unicestwienie Indian i zabranie im ziemi?, <em>Yes, we are blessed</em>, mówi Levi, pan żul z Maka, kiedy mówię, że wy tu macie wszystko w tych stanach, nie musicie wcale podróżować za granicę, <em>yes, we are blessed, God bless America</em>, Levi służył z Afganistanie, ja pierdolę, kolejny weteran, co się stało, dlaczego tak wygląda, nie wiem, o co zapytać, <em>I can’t live normal life</em> mówi Levi, myślę sobie, to tak jak ja, asceta życiowy, może nawet intelektualny, żona odeszła, miał wyrok, wkrótce po tym, jak wrócił, kogoś pobił, narkotyki, pozwalały nie myśleć, po odsiadce ciężko pracę znaleźć, ale daje radę, w Kalifornii ciepło, mieszka w LA, tutaj kolegę odwiedził, jutro wraca do domu, a Ciebie co tak nosi po świecie? W wojsku byłeś? Niebo, przestrzeń, co mam powiedzieć? Masz kobietę? Mam, odpowiadam, i pokazuję obrączkę z druta. To co ty tu kurwa robisz? Z nią powinieneś siedzieć. Dzieci masz? To wracaj, dzieci robić, póki możesz. Na wojnie jesteś? Placek ze śliwkami już się piecze, mówię mu. Jaki placek? Fuck! Wracaj do domu, dude, póki jest gdzie, wracaj do domu i kochaj swoją kobietę, <em>the voice of experience is talking to you</em>. Cisza zapada, żołnierz zasępił się, odpłynął, znów zacierają mi się głowy, głosy, granice, a jednak fajnie byłoby w coś bezgranicznie wierzyć, <em>Nunu absconditus</em>, jak milczy, to trudniej uwierzyć, ale jest, czuję, jak mi się w głowie wierci, placek piecze, szepce na ucho pokrzepiające słowa, dmucha w plecy, żeby się lepiej jechało i choć alfabet ludzkich myśli nie poznany, jeszcze moment,  a zaraz zrobi się cieplej, słońce przywiozę, przystanę pod tym drzewem, przebiorę się, zjem drugie śniadanie, ale co jest? Drzewo całe pokryte butami, dobrymi butami, przypominam sobie Afrykę, gdzie kobiety zakładały buty przed wejściem do kościoła, a potem ściągały, wychodząc, wracające ze szkoły dzieci biegły za rowerem, trzymając buty pod pachą, żeby nie zniszczyć, drzewo z butami, zrobię zdjęcie, prawie jak drzewo z raju, tyle dobrych par, u Myśliwskiego, chyba w Widnokręgu, matka pół dnia idzie przez pole z synem, szukając zgubionego buta, swoich nie zostawiam, jadę dalej, jeszcze mi but na głowę spadnie, odpocznę pod sklepem, reklama kowboja, ujeżdża konie, uczy jeździć, czy koń jest zadowolony, że ktoś go ujeżdża? Nie wiem, wiem tylko, że z miny konia wiele wyczytać nie mogę, próbowałem kiedyś jeździć konno, ale odczuwałem wyraźny dyskomfort, o wiele pewniej czuję się w towarzystwie psów, a nawet kotów, do których przekonałem się po latach wzajemnej nieufności, wracam na drogę, nowe artefakty, pas do nabojów, zawieszam na słupku, a niedaleko delfin, może to czyjaś Rafineria, też zawieszam, razem z pasem.</p>
<p style="text-align: justify;">W siedemdziesięciu trzech procentach?:) Grześ, niedługo pobiegniemy, Nunu, niedługo zastygniemy, <em>absconditus </em>oboje, niech się wali cały świat, nie odnajdą nigdy nas, tralala, melodię można sobie zguglować, a z Meksyku do Nevady, tam, gdzie żyją koniokrady. Oby tylko nie przerzucili się na rowery&#8230; <em>Save a horse, ride a cowboy!</em></p>
<p style="text-align: justify;">Kończymy tradycyjnie wesołym porankiem i pozdrawiamy z ziiiimnego, ale słonecznego Reno!</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/12/kalifornia-nevada-001-1024x768.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-385" title="wesoły poranek" src="http://onthebike.pl/wp-content/uploads/2011/12/kalifornia-nevada-001-1024x768.jpg" alt="" width="1024" height="768" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://onthebike.pl/2011/12/14/reno/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

