Jedna myśl nt. „Lecieli żurauli

  1. Piotrze,
    od ok 3 lat podróżuję razem z Tobą (niby wirtualnie, ale kto wie czy w ciężkich godzinach to nie ja ciążyłem w sakwach 🙂 )
    Nie jestem w stanie opisać jak się cieszę że zajechaliśmy tak daleko, że spotkaliśmy tyle kotków, piesków i ludzi…
    Bardzo Ci dziękuję !!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *